Search
 

Blog

a

Terapia zrogowaciałego naskórka w domu – dlaczego to zły pomysł?

W gabinecie podologicznym w trakcie usuwania zrogowaceń naskórka rzadko używa się specjalistycznego sprzętu lub preparatów, których nie można by było zastosować w warunkach domowych. Po części wynika to z kosmetycznego znaczenia zabiegów podologicznych, a po części z tego, że te pozornie słabe metody są w zupełności wystarczające, by pomóc większości pacjentów. Nie jest jednak prawdą, że ten sam efekt można osiągnąć, jeśli wszystkie zabiegi wykonać w domu.

Zrogowaciały naskórek? Nic trudnego. Czy na pewno?

Wiele osób w ramach regularnego dbania o higienę stóp, usuwa zrogowaciały naskórek z pięt przy pomocy pumeksu. Ta metoda ma jednak kilka wad – jest nieprecyzyjna, pomaga raczej na krótko i w żadnym razie nie chroni przed nawrotem problemu. Sporadycznie nawet sama procedura może być problematyczna, na przykład, jeśli na stopach znajdują się otwarte rany – samo usuwanie naskórka wówczas nie jest komfortowe, a poza tym bardzo łatwo można znacząco zwiększyć ryzyko zakażenia rany.

Usuwanie naskórka w gabinecie podologicznym przebiega zupełnie inaczej. Po wstępnych oględzinach podolog przede wszystkim stara się zidentyfikować przyczynę nadmiernego rogowacenia. Mogą wchodzić w grę czynniki dziedziczne, znacznie częściej jednak chodzi o zmienne środowiskowe, w tym – uwaga – nieprawidłowe stosowanie pumeksu. Niestety -użycie frezarki do zrogowaciałego naskórka jest jedynie zwieńczeniem kilkuetapowej procedury, a pominięcie pozostałych znacząco obniża skuteczność zabiegu.

Gdzie tkwi różnica? Jak podolog usuwa zrogowacenia?

Doświadczony podolog postępuje zgodnie z formalną procedurą – obejmuje ona zarówno przygotowanie do zabiegu, jego wykonanie, jak i wydanie odpowiednich zaleceń i wdrożenie mechanizmów kontrolnych. Warto więc przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że usunięcie zrogowaciałego naskórka nie jest celem samo w sobie – należy również zadać pytanie o cel długofalowy. Jeśli jest nim trwałe usunięcie problemu zrogowaceń, wówczas trzeba dbać o przestrzeganie kilku podstawowych zasad.

  • Nigdy nie usuwa się całego zrogowaciałego naskórka od razu. Jest to technicznie wykonalne – wystarcza skalpel i frezarka. Wówczas jednak odsłonięty naskórek zareaguje dalszym zwiększaniem intensywności procesu keratogenezy. Jest to efekt odwrotny do zamierzonego, a często pojawiający się przy domowym usuwaniu zrogowaceń. Nie bez znaczenia na tym etapie jest także dobór właściwej metody oczyszczania skóry, ponieważ każda z nich nieco inaczej wpływa na żywe komórki, które będą w konkretny sposób reagowały na określone bodźce.
  • Usuwany naskórek musi pozostawiać równą, gładką powierzchnię. Jeśli pozostawione zostaną miejscowe zgrubienia, to skóra będzie dalej się odkształcała, a to może prowadzić do powstawania nagniotków, a czasem także brodawek. Nie bez znaczenia jest fakt, że taka niedokładna procedura będzie też w niektórych przypadkach poważnie wpływała w negatywny sposób na komfort pacjenta.
  • W czasie redukcji warstwy naskórka zrogowaciałego trzeba bardzo uważać, aby nie uszkodzić warstwy żywych komórek. Efektem nawet bardzo niewielkiego zranienia lub tylko powierzchownego zranienia może być inicjalizacja procesu zapalnego, który – poza wszystkimi swoimi negatywnymi efektami – może również powodować przyspieszoną keratogenezę. Co ważne, stan zapalny może nie zachować lokalnego charakteru. Jeśli pacjent nie zadba właściwie o stopy, to ognisko zapalne może się rozszerzać, a w skrajnym przypadku może to prowadzić także do zakażeń bakteryjnych i wszczęcia procesów gnilnych w warstwie rogowej naskórka.
  • Stosunkowo rzadkim problemem jest rogowacenie tylko w jednym obszarze stopy. Zdecydowanie częściej dochodzi do tego, że keratogeneza przyspiesza na całej stopie, a po prostu w pewnych miejscach proces ten jest jeszcze szybszy i zostawia szczególnie widoczne ślady. To najpoważniejszy powód, aby z usuwaniem naskórka zwrócić się do podologa. Doświadczenie może podpowiedzieć, w jaki sposób oczyścić nie tylko wskazaną przez klienta część stopy, ale także jak zadbać o jej pozostałą powierzchnię. To o tyle skomplikowane, że do oczyszczania sąsiednich powierzchni niekiedy wykorzystuje się zupełnie inne techniki.

Leczenie to usuwanie przyczyn, a nie objawów

Najważniejszym powodem, aby udać się do podologa, a nie usuwać zrogowaciałego naskórka samodzielnie, jest edukacja. W czasie pierwszej wizyty, a w miarę konieczności także przy kolejnych okazjach, podolog przeprowadzi wywiad dotyczący na przykład ubioru, higieny i aktywności fizycznej i na podstawie wyników badania zaleci konkretne metody pielęgnacji skóry stóp. Jest to bardzo ważne, ponieważ pozwala zmniejszyć przyszłe ryzyko zrogowacenia naskórka. Choć zatem ogólnie to pacjent będzie ponosił odpowiedzialność za utrzymanie rygoru w tym zakresie, za zwrócenie uwagi na właściwe aspekty odpowiada przede wszystkim podolog.

Leave a Reply