Search
 

Blog

a

Jak przebiega korekcja wrastającego paznokcia metodą Arkady

Metoda Arkady zyskuje sobie coraz większą popularność. Ten nieinwazyjny zabieg korekcji wrastającego paznokcia pozbawiony jest większości wad związanych z resekcją chirurgiczną i przedstawiany jest jako alternatywa dla klasycznych klamer ortonyksyjnych. To, czy metody te istotnie są równoważne, pozostaje kwestią dyskusyjną, oba zabiegi mają bowiem specyficzne przeciwwskazania i wady. Metoda Arkady na pewno przebiega szybciej i według prostszej procedury.

Wstępne przygotowania paznokcia

Wszystkie zabiegi podologiczne, bez względu na ich cel i zakres, wykonuje się dopiero po oględzinach zmian i wstępnym obrobieniu skóry oraz płytek paznokci. To ważne, ponieważ dopiero na tym etapie uwidaczniają się niektóre deformacje i zrogowacenia, które mogłyby wpływać na sposób przeprowadzania zabiegu.

Wstępne przygotowanie paznokcia do korekty sprowadza się zwykle do usunięcia dużych struktur zbudowanych z martwego naskórka. Przy okazji podolog sprawdza, czy struktura płytki paznokciowej jest odpowiednio elastyczna i wytrzymała, aby można było zastosować metodę Arkady. Musi również zweryfikować, czy w obrębie wału paznokciowego nie toczy się zbyt rozległy stan zapalny albo, czy nie doszło do zakażenia rany. Jeśli rana goi się przez ziarninowanie, konieczne jest usunięcie ziarniny. Ten etap musi być jednak wykonany przez lekarza, a nie przez kosmetyczkę, ponieważ pacjentowi trzeba podać znieczulenie miejscowe.

Założenie kostki

Kostka Arkady nie jest – jak przyjmuje się w niektórych opracowaniach – elementem korekcyjnym. To akcesorium zakłada się w taki sposób, aby podolog uzyskał dostęp i uwidocznił krawędzie zdeformowanego paznokcia. Dopiero wtedy bowiem uda się go odkształcić, przywracając mu fizjologiczną krzywiznę. Sama kostka natomiast nie koryguje wady choćby dlatego, że jest bardzo szybko zdejmowana. Cały zabieg trwa nie więcej niż 40 minut i to zdecydowanie zbyt krótki czas, żeby w jakikolwiek sposób wpłynąć na kształt paznokcia.

Założenie kostki może wiązać się z pewnym dyskomfortem. Trzeba tu jednak pamiętać, że pacjent już zgłasza się na zabieg z bólem, więc subiektywny poziom odczuć jest niższy, niż można by było przypuszczać. Trochę zwiększa się na etapie dopasowywania kostki – trzeba ją ułożyć w taki sposób, aby cała wrastająca krawędź było dobrze widoczna.

Rekonstrukcja i utrwalenie płytki paznokcia

To najważniejszy etap całej operacji. Na wstępnie odkształconą płytkę paznokcia nakłada się specjalny lakier akrylowy. Jest on bardzo mocny, świetnie przylega do płytki paznokciowej i wiąże się z nią na tyle mocno, że dzięki własnej spoistości jest w stanie zahamować tendencję płytki do przyjęcia kształtu sprzed korekty. Mówiąc wprost: nałożenie akrylu powoduje utrwalenie kształtu, jaki został nadany płytce paznokciowej w kostce arkady.

Jest to stosunkowo krótki proces, który kończy się utwardzeniem warstwy akrylu. Będzie on chronił paznokieć i podtrzymywał jego kształt na całej powierzchni, dopóki razem ze wzrastającym już prawidłowo paznokciem nie zostanie usunięty. Procedura przewiduje jednak możliwość późniejszego uzupełnienia masy akrylowej. Robi się to, kiedy po pewnym okresie wolnego wzrostu paznokieć przyjmuje znów niewłaściwy kształt lub nie rośnie zgodnie z oczekiwaniami. Najczęściej wtedy nie ma potrzeby powtarzania całego zabiegu, a uzupełnienie plastyki ma tylko zwiększyć siłę formującą akrylu i uzupełnić ubytek wyciętego paznokcia.

Jakie jest ryzyko związane z korekcją kostką Arkady?

Jeśli w wale paznokciowym nie powstała rana z ziarniną, to cały proces jest najbezpieczniejszym wariantem korekcji paznokcia. Nie można go jednak przeprowadzić u osób z kruchą płytką. W czasie nieumiejętnego formowania paznokcia mogłoby dojść do jego złamania. Zdarza się to rzadko i nie jest to powikłanie, które trwale zmniejszałoby komfort pacjenta, aczkolwiek w niektórych przypadkach zachodzi potrzeba resekcji chirurgicznej. To wszystko jest jednak prawdą tylko przy naprawdę znacznym odkształceniu paznokcia. Przy umiarkowanej wadzie ryzyko ukruszenia płytki lub jej pęknięcia jest nawet mniejsze niż w przypadku tradycyjnej klamry, a po nałożeniu akrylu praktycznie spada do zera – samo ustawianie paznokcia w kostce jest tu najbardziej newralgicznym etapem całej procedury.

W pewnych przypadkach podolog może poradzić, aby zabieg odsunąć w czasie. Będzie tak, jeśli rana w wale paznokciowym jest w złym stanie – jątrzy się, jest wtórnie zakażona lub toczy się w jej obrębie intensywny stan zapalny. Wszystkie te okoliczności komplikują korekcję paznokcia, a także niosą ze sobą czysto medyczne ryzyko niezwiązane z samym zabiegiem. Profilaktycznie jednak zaleca się wtedy odstąpienie od metody Arkady do czasu opanowania stanu zapalnego i przynajmniej częściowego zagojenia rany, przy czym przez cały ten czas warto pozostawać pod kontrolą podologa, aby móc w odpowiednim momencie podjąć decyzję o przeprowadzeniu zabiegu.

 

Leave a Reply