Search
 

Pękające pięty

Pękające pięty Gdynia

Pękające pięty zwykło się uważać przede wszystkim za problem estetyczny. Tym są bez najmniejszych wątpliwości, ale nie należy ich utożsamiać tylko z estetyką. Pękające pięty są naprawdę uciążliwą dolegliwością, której zlekceważenie może mieć poważne następstwa dla zdrowia.

Dlaczego pięty pękają?

Pękające pięty to efekt jednego z dwóch procesów: albo przedłużającej się maceracji, a więc poddania stóp działaniu wilgoci (potu lub wody – to tak zwane pękanie mokre, rzadziej spotykane), albo nadmiernemu przesuszeniu (to tzw. pękanie suche, zdecydowanie częstsze). W obu przypadkach problemem nie jest nawet sama keratynizacja naskórka, ale fakt, że im grubsza jest warstwa rogowa, tym mniej staje się sztywna, aż w końcu nie jest w stanie amortyzować sił działających na piętę i pęka. Pojawia się wówczas ostry ból, często praktycznie uniemożliwiający chodzenie, przerwana zostaje ciągłość żywych tkanek i może dojść do krwawienia i zakażenia otwartej rany, a to już problemy, z którymi sam podolog może sobie nie poradzić. To szczególnie ważne na przykład u cukrzyków i osób z niedoborami odporności. U nich nawet niewielka rana może doprowadzić do uogólnionej infekcji, którą trzeba będzie leczyć w warunkach szpitalnych.

Co zrobić, żeby tego uniknąć?

Paradoksalnie, aby uniknąć jednego z największych problemów dotyczących zdrowia stóp, wystarczy tylko o nie właściwie dbać. Dobrze jest też – przynajmniej w przypadku nadmiernego rogowacenia, ale nie tylko – odwiedzić podologa, aby wykonać nieco bardziej zaawansowane zabiegi pielęgnacyjne i dowiedzieć się, jak prawidłowo dbać o stopy. To bardzo niewielki wysiłek – wystarczy tylko godzina, żeby upewnić się, że ryzyko pękających pięt jest coraz mniejsze.

Trzeba jednak w tym miejscu dodać, że popularny w sieci Zespół Pękających Pięt nie jest prawdziwą chorobą i nie należy się go bać. Do podologa nie należy iść jak do lekarza, a raczej jak do doradcy. W przypadku pękających pięt zdecydowanie łatwiej jest zapobiegać niż leczyć, a to zapobieganie bardzo często nie wymaga nawet regularnego odwiedzania podologa, a tylko okresową kontrolę okiem profesjonalisty.

Jak przygotować się do wizyty?

Udając się do podologa z zamiarem walki o zdrowe pięty, nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Warto tylko zabrać ze sobą wygodne obuwie, ponieważ po zabiegu, w którym usunięta zostanie część zrogowaciałego naskórka, stopy mogą być nieco delikatniejsze. Poza tym nie trzeba robić absolutnie nic, a przede wszystkim nie należy próbować we własnym zakresie usuwać martwego naskórka.

Wizyta u podologa nie zajmie wiele czasu – użyte zostaną frezarki lub specjalne kosmetyki złuszczające i taki zabieg wystarczy zwykle powtórzyć kilka razy, żeby całkowicie usunąć nadmiarowe zrogowacenia. Okres, jaki jest potrzebny na ich powtórne wybudowanie, jest bardzo indywidualny, ale można go znacząco wydłużyć, jeśli zastosować się do porad podologa w zakresie codziennej pielęgnacji. Nie będą to szczególnie skomplikowane wytyczne, a mogą naprawdę uratować skórę. Dosłownie.